Dlaczego
nastolatek mówi: „daj mi spokój” albo „odczep się”?
Okres dorastania to czas, w którym młody człowiek
intensywnie szuka odpowiedzi na pytania:
kim jestem, co jest dla mnie ważne i jak chcę żyć. Czas
intensywnych zmian w życiu każdego nastolatka. To naturalny etap rozwoju.
Nastolatek coraz bardziej chce:
- decydować
o sobie,
- mieć
własne zdanie,
- poczuć,
że jest odrębną, samodzielna, autonomiczną osobą, a nie tylko „czyimś
dzieckiem”.
Dlatego czasem odpycha rodziców słowami, które
brzmią ostro lub raniąco.
W rzeczywistości nie chodzi o brak miłości ani szacunku, ale o próbę
postawienia granic i obrony swojej niezależności.
„Daj mi
spokój” – co to naprawdę znaczy?
Najczęściej oznacza:
- „Jest mi
trudno i nie wiem, jak to powiedzieć”
- „Czuję
presję i potrzebuję chwili dla siebie”
- „Chcę sam
spróbować, nawet jeśli popełnię błąd”
Nastolatki przeżywają emocje bardzo intensywnie,
ale nie zawsze potrafią je nazwać.
Dlatego zamiast rozmowy pojawia się krótki, impulsywny komunikat.
Odpycha, ale
nie chce być sam
To może wydawać się sprzeczne, ale jest zupełnie
normalne.
Nastolatek:
- chce
dystansu, żeby poczuć swoją niezależność,
- potrzebuje
bliskości, żeby czuć się bezpiecznie.
Często odpycha właśnie tych, na których
najbardziej mu zależy – bo przy nich emocje są najsilniejsze, jednocześnie
czują się bezpieczni. Uczą się wyrażać swoje emocje, zdanie i opinię na tematy, które
ich interesują. Kształtują swoją tożsamość.
Jak rodzic
może pomóc?
Najbardziej wspiera postawa, która łączy:
- szacunek
do granic dziecka
- jasny
sygnał dostępności
Pomagają zdania takie jak:
- „Widzę,
że teraz nie chcesz rozmawiać. Jestem, gdy będziesz gotowy.”
- „Możemy
wrócić do tego później.”
- „Jestem
obok, nawet jeśli teraz mnie odpychasz.”
Czasem ważniejsze od rozmowy jest:
- bycie
obok,
- wspólny
posiłek,
- zwykła
codzienna obecność.
Co warto
zapamiętać
„Daj mi spokój” rzadko znaczy „nie potrzebuję
cię”.
Częściej znaczy:
„Jestem w trakcie dorastania i uczę się być sobą.”
„Daj mi spokój” to często nie prośba o zerwanie relacji,
lecz sygnał:
„Jest mi trudno. Nie umiem jeszcze powiedzieć tego inaczej.”
Rodzic, który potrafi zostać blisko
mimo odpychania, daje nastolatkowi najważniejszy komunikat:
„Możesz dorastać we własnym tempie – ja tu jestem.”
Kiedy warto poszukać pomocy?
Jeśli odpychaniu towarzyszą:
- długotrwałe
wycofanie,
- izolacja
od rówieśników,
- spadek
nastroju, motywacji, energii,
- zmiany w
zachowaniu lub funkcjonowaniu szkolnym,
warto skonsultować się z psychologiem szkolnym
lub specjalistą. Wczesna rozmowa bywa kluczowa.
opracowała Anna Radwańska - psycholog, pedagog, psychoterapauta
Bibliografia:
Erikson, E. (2002). Dopełniony styl
życia. Poznań: Dom wydawniczy Rebis.
Erikson, E. H. (2004). Tożsamość a cykl życia.
Poznań: Zysk i S-ka.
Trempała,
J.(2020). Psychologia rozwoju człowieka. Warszawa: PWN

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję serdecznie, że zajrzałeś na mojego bloga.
Pozdrawiam i zapraszam ponownie:)
Podziel się ze mną, Swoją opinią na powyższy artykuł:)